Kamionka cerkiewDolina dzisiejszej Kamionki przypomina nam poznane już w czasie poprzednich wycieczek nieistniejące wsie łemkowskie: Wołtuszową, Wólkę i Zawoje.

Około 200 m na wschód od zabudowań byłego PGR-u w przysiółku Abramów znajduje się miejsce po cerkwi z 1922 r. Obok są pozostałości cmentarza wiejskiego, na którym zachowały się tylko trzy kamienne krzyże. Najciekawszy z nich pochodzi z 1909 r. Cerkiew położona była peryferyjnie, na zachodnim, najniższym, krańcu wsi. Niegdysiejsza zabudowa ciągnęła się od niej w kierunku wschodnim na długości około dwóch kilometrów, podchodząc pod wzgórze Siwice. Przedwojenna mapa topograficzna mówi, że było tu wówczas 65 domów. Zostało po nich sporo śladów, zgrupowanych przy starej, ale jeszcze widocznej w terenie drodze wiejskiej. W połowie jej długości znajdują się resztki krzyża.

Pierwsza pisana wzmianka o wsi Camyenne pochodzi z 1526 r., co oznacza, że osada powstała wcześniej. Była to jedna z najmłodszych wsi w jaśliskim kluczu biskupów przemyskich. Przywilej na założenie sołectwa wydał biskup Stanisław Tarło niejakiemu Waśkowi Pawłowskiemu Wołochowi w 1541 r. Fastnacht A., 1998, s. 58). Kamionka w dobrach jaśliskich tworzyła samodzielną jednostkę, tzw. półpotok.

Pierwotnie Kamionka była siedzibą parafii unickiej, która obejmowała także sąsiednią Zawadkę Rymanowską. Jednak w 1720 r. plebanię przeniesiono do Zawadki.

Na początku XX w. we wsi powstała jednoklasowa szkoła z mieszkaniem dla nauczyciela. Jedną z pierwszych uczących była Stasia Kmiecikiewicz. Z jej inicjatywy założono sklep gromadzki (kooperatywę). W 1939 r. kierownikiem tutejszej szkoły był Roman Wenhrynowicz, który tak odpowiedział na ankietę Inspektoratu Szkolnego w Sanoku: „Droga wiejska bardzo licha, 3 kilometry do gościńca - następnie 20 km do Rymanowa, stacji kolejowej. Prócz furmanki innego połączenia nie ma. Co do reszty punktów nie wypełniam, gdyż niczego w tut. miejscowości nie ma”.

Kamionka mapaW 1945 r. mieszkańców Kamionki wywieziono do sowieckiej Ukrainy. Nie było jednak wiadomo, w jakich obwodach ich osadzono, gdzie ich szukać. Udało mi się z nimi nawiązać kontakt dzięki pomocy pana Michała Krupeja z Daliowej. Pan Michał był Łemkiem. W 1947 r. został wysiedlony na Pomorze, ale wrócił do swojej rodzinnej wsi. W pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych kilkakrotnie opisywał mi topografię Daliowej. Podczas jednego z takich wywiadów zapytałem go o dawnych mieszkańców nieistniejących wsi w okolicy. Okazało się, że miał z nimi kontakty. Dzięki niemu dotarłem do ludzi ze Szklar, Polan Surowicznych, Darowa i Kamionki. Z tej ostatniej pochodziła Olga Kobielka, której rodzina została osadzona w Złoczowie niedaleko Lwowa. Jej odpowiedź z dnia 20 stycznia 1995 r. zaczynała się słowami: „List Wasz otrzymałam, w którym wy jesteście zaciekawieni naszym dawno nieistniejącym sełom Kamianka. Chcę Wam napisać to, co wy chcecie wiedzieć”. Z kolei jej brat - Petro - opisał nazwami moją schematyczną mapę Kamionki.

Według moich respondentów opisywana wieś dzieliła się na cztery części. Od zachodu były to: Sołtystwo - koło cerkwi, Łacówka (Łaciwka), Barnówka (Barniwka) i Łanykówka (Łanykiwka). Od północy dolinę wsi zamykały wzgórza: Polana (Popowa), Hnatowski Werch (Hnatiwśkyj Werch) i Wierch (Werch). Od strony południowej były to: Czerwienica (Czerwynycia), Kiczera i Kiczarki (Kiczarky). Na górę Piotruś mówiono: Petrosa.

Ponadto od pani Olgi otrzymałem kserokopię cerkwi w Kamionce. W tamtym czasie jej wizerunek był mi znany jedynie z rysunku zamieszczonego w książce „Cerkwa w ruiuni” O. W. Iwanusiwa (1987, s. 310). O świątyni tej napisała: „Nasza cerkiew była zbudowana w 1920 r. [faktycznie w 1922 r.]. W czasie wojny nasza cerkiew nie została ani spalona, ani uszkodzona. Ją rozebrali mieszkańcy wsi Lubatowa i postawili sobie szkołę”.

W maju 1995 r. otrzymałem od p. Petra Kobielki lakoniczny list: „Mam do Was wielką prośbę. Będę w Polsce 20-24 czerwca i chciałbym was zastać w domu. Bardzo chcę się z Wami spotkać i porozmawiać o mojej ważnej sprawie”. Ta wyjątkowa sprawa dotyczyła wysiedlenia mieszkańców Kamionki w 1945 r. Poznamy ją podczas kolejnego pobytu w tej pięknej dolinie.

Wojciech Krukar