Podczas ostatniej wędrówki poznaliśmy grupę górską Hnatkowskiego Wierchu i Popowej Polany, wyrastającą w grzbiecie łączącym gniazdo Jawornika z Cergową. U jej południowego podnóża ciągnie się dolina, którą do końca ostatniej wojny wypełniały zagrody wsi Kamionki (Kamianki). Dzisiaj pozostałościami po niej są przede wszystkim stary cmentarz i miejsce po cerkwi. Można do nich dojechać z głównej drogi Dukla - Barwinek, skręcając w Trzcianie do Zawadki Rymanowskiej. Na końcu tej miejscowości jest agroturystyka „Farfurnia” i duże gospodarstwo rolne, które powstało na miejscu byłego PGR-u. Przed wojną był tu przysiółek - folwark, zwany Abramów. Tuż za nim kończy się asfalt, a na prowadzącej dalej drodze gruntowej obowiązuje zakaz ruchu. Zanim wyruszymy do cerkwiska i cmentarza, które są przy wspomnianej gruntówce około 400 m dalej w kierunku wschodnim, warto rzucić okiem na topografię najbliższego otoczenia.
Zauważmy, że znajdujemy się na wyraźnej przełęczy - kończy się podjazd od strony Zawadki, a dalej do Kamionki droga prowadzi w dół. To obniżenie grzbietu ma wysokość (503 m) i oddziela pokrytą łąkami Popową Polanę (638 m) na północy od zalesionego kopca Kiczerki (532 m) na południu. Widzimy, że Zawadka Rymanowska i Kamionka, chociaż znajdują się przy tej samej drodze, to leżą w dwóch różnych dolinach. Przez pierwszą przepływa potok Trzcianka (Tereścianka), a drugą odwadnia Kamionka (Biały potok). Doliny są rozdzielone wododziałem, który biegnie od Popowej Polany przez naszą przełęcz i Wołowy (521 m) w stronę Tylawy.
Dolinka Kamionki jest zamknięta od wschodu dwoma grzbietami: Popowej Polany - Wierchu na północy i Kamiańskiego Diłu (657 m) na południu. Grzbiety te wiążą się w przełęczy 567 m pod Siwicami. Spod niej wypływa Kamionka, która toczy swoje wody na południowy zachód, by w Tylawie znaleźć ujście do Jasiołki. Jej dolina poniżej dawnej osady jest bardzo interesująca.
Na tym odcinku Kamionka wpływa na tereny Zawadki Rymanowskiej i Tylawy, których dawni mieszkańcy nazywali ją - Białym potokiem (łem. Biłyj potik). Z własnych ustaleń wynika, że tak określano jej niewielki lewy dopływ, spływający z północnych stoków Piotrusia.
Dolina cieku ma tu cechy przełomu rzecznego. Wody przebijają się wąską gardzielą najpierw między Kiczerką (532 m) a Lihaczem (545 m), a dalej między Piotrusiem (728 m) a Wołowym (521 m). Jej dno jest około 30 m wyżej od sąsiedniej i o wiele szerszej, w której leży Zawadka Rymanowska (pomiar własny wzdłuż południka 21o 44`E). Podana różnica wysokości jest konsekwencją tego, że potok Biały (Kamionka) uchodzi do Jasiołki 20 m wyżej niż płynąca przez Zawadkę Trzcianka (Tereścianka) (odpowiednio 371 m n.p.m. i 350 m n.p.m.). Szeroka dolina tej ostatniej została wypreparowana w mało odpornych warstwach krośnieńskich, podczas gdy wody potoku Białego musiały przełamywać się przez bardziej twarde skały, np. piaskowce z Mszanki. Zróżnicowanie cech tych dwóch dolin może mieć jeszcze bardziej złożoną genezę. Zwróćmy jeszcze uwagę na ostatni, dwu i półkilometrowy odcinek potoku Białego (Kamionki). Płynie on na południe, podczas gdy przyjmująca jego wody Jasiołka skierowana jest na północ. To bardzo osobliwy przypadek układu sieci rzecznej.
Cała omawiana dolina jest zalesiona i odludna. Przejście turystyczne wzdłuż niej polecał już pół wieku temu Władysław Krygowski w swym przewodniku po Beskidzie Niskim: „Jedną z wielu, zupełnie nieznanych atrakcji jest dolinka-parów pot. Kamionka [...] W części kanionu niezmiernie dzika, malownicza sceneria warta jest obejrzenia” (W. Krygowski 1979, s. 317, 319). Na wysokości Abramowa, w okolicy wzgórza Lihacz, w dolinie Kamionki są już utwardzone drogi leśne, ale dolny jej odcinek jeszcze sporo zachował z przytoczonego opisu. W. Grzesik, T. Traczyk i B. Wadas w przewodniku „Beskid Niski. Od Komańczy do Wysowej” (2015, s. 134) dziesięć lat temu napisali: „Biały Potok (przez dawnych mieszkańców wsi zwany po prostu Kamianką) po opuszczeniu wsi przebija się bardzo ciasnym leśnym przełomem między Piotrusiem a górą Kamieniec [Wołowy] w okolice Tylawy. Nie ma na tym odcinku stałej drogi wzdłuż potoku. Jest to jeden z najdzikszych zakątków w okolicy”.
W dolinę Białego potoku najłatwiej wejść szlakiem żółtym, prowadzącym z Zawadki Rymanowskiej na Piotrusia. Dalej w stronę Tylawy stosunkowo wygodne przejście umożliwia droga zrywkowa trzymająca się lewego zbocza. Po dojściu do Jasiołki trzeba się liczyć z koniecznością przejścia rzeki w bród.
Wojciech Krukar