Sieniawa2 04Wschodnią granicę Sieniawy od wieków wyznaczał Wisłok i dolny odcinek - około jeden kilometr długości - potoku Głebokiego. Po spiętrzeniu wód rzeki zaporą, jej przebieg się nie zmienił, a to oznacza, że odwzorowuje ona dawne koryto Wisłoka na powierzchni zalewu. Na północnym wschodzie grunty Sieniawy od pól beskich oddziela krótki, głęboki jar potoku, który płynie po południowej stronie skrzyżowania dróg na tzw. Kanale. Stojący w pobliżu budynek dawnej karczmy, która na starej mapie ma nazwę „Wesoła”, a w pamięci okolicznych mieszkańców „Ślepa”, znajduje się już na terenie Beska. Około 700 m na zachód zbiegały się granice Sieniawy, Beska i Rymanowa (teraz Łazów). Leżący tam zespół zabudowań po północnej stronie drogi z Sanoka do Krosna, obecnie złożony z 7 gospodarstw, jest administracyjnie rozdzielony między te trzy miejscowości.

Od tych domów na południowy zachód płynie mały ciek, który w połowie swego biegu do Raczty, pod wzgórzem z wiatrakami, przecina drogę nr 28. Potoczek ten rozdziela grunty Sieniawy i Rymanowa. Dalej tereny tych osad rozgranicza polna droga, doprowadzająca do Bartoszowa. Stawy i ogródki działkowe pozostają po stronie rymanowskiej. W pobliżu tych ostatnich zaczyna się granica między Sieniawą a Głębokiem. Ma ona zupełnie inny charakter. Nie opiera się o linie naturalne, ale wiedzie wzdłuż polnej drogi - w przeszłości zapewne granicą łanu - na wschód, do potoku Głębokiego. Taki jej przebieg może świadczyć, że role Głebokiego zostały niejako wykrojone z terenu pierwotnej Sieniawy. Do zagadnienia tego powrócę przy omawianiu nazewnictwa wsi Głębokie.

Tak zarysowane granice Sieniawy pokazują, że teren wsi rozciąga się od zabudowy tylko w jedną stronę - zachodnią. Pod względem ukształtowania powierzchni jest on płaski i podmokły w części środkowej, a w kierunkach północnym i południowym wyraźnie się podnosi. Ta centralnie położona równina to ślad pra-koryta dawnego Wisłoka, który płynął w kierunku zachodnim, w stronę dzisiejszego Rymanowa, zanim doszło do powstania przełomu tej rzeki powyżej Beska.

Osią tego obniżenia płynie Raczta. Powstaje ona z połączenia dwóch większych potoków - Kamieńca i Silskiego, które mają swe źródła pod Kopcem. Teren w granicach Sieniawy i przy Raczcie to Racza. W obu tych nazwach wpisany jest antroponim Radek, ale każda na swój swój sposób różni się od formy wyjściowej: Radcza - Raczta - Racza. Od strony wschodniej równina Raczy przechodzi w tzw. Kamiona. Ten toponim mówi o skalistym - zapewne żwirowym - podłożu. Środkowo północną część omawianego obniżenia zajmują Średnie Pola. Słowo średni oznacza ‘środkowy’. Jak nazywały się grunty rolne przed i za tym miejscem, łatwo się domyśleć. W tym kontekście sugestywne jest miano charakterystycznego pagórka, wznoszącego się na północny wschód od Bartoszowa, po północnej stronie drogi do Sieniawy. To Zadnia Góra. Jest to najdalej na zachód wysunięte sieniawskie wzgórze w tym rejonie.

Spośród trzech wzniesień w północnej części Sieniawy najwyższa jest Berezia 395 m. Nie udało mi się tej nazwy potwierdzić w trakcie badań terenowych, które dla tego wyniesienia przyniosły określenie Misiówka. Miano to mogło jednak powstać dopiero po ostatniej wojnie. Na starej mapie austriackiej wyniosłość ta jest opisana słowem Beredja 394 m, a na polskiej z okresu międzywojennego - Berezia. W tym ostatnim opracowaniu pojawiła się też po pierwszy Gniewoszówka. Może to świadczyć o weryfikacji i uzupełnianiu nazewnictwa na mapie WIG z 1937 r. Berezia jest nazwą topograficzną. W jej rdzeniu tkwi ukraińskie słowo bereza ‘brzoza’, a w dosłownym tłumaczeniu oznacza ona: ‘brzozie, teren porośnięty przez brzozy’.

Na koniec zaglądnijmy w głęboki jar Wisłoka. Płaskie fragmenty jego dna, wznoszące się kilka metrów nad taflę rzeki, często nazywano Zawój lub Zawoje. Pierwsza z takich nazw żywa jest do dzisiaj wśród mieszkańców Głębokiego, chociaż teren nią sygnowany jest obecnie zalany. Znane są Zawoje poniżej Sieniawy i po prawej stronie Wisłoka, czyli na terenie Mymonia. Nie udało mi się ustalić, jak dawniej określano miejsce na lewym brzegu rzeki poniżej zapory, gdzie obecnie znajdują się stawy rybne.

Wyżej, na wysokości cerkwi, gdzie był kiedyś przejazd przez Wisłok, podobna równina nazywała się Sihota. To słowo, będące pozostałością osadnictwa wołoskiego, pochodzi od rumuńskiego suhat ‘mokra łąka, pastwisko przy mokradle’ i powinno być wymawiane twardo: S-ihota.

Wojciech Krukar

 Link do części 1 artykułu