Po opisaniu w części drugiej oronimów i hydronimów Królików Polskiego i Wołoskiego, pozostały do omówienia nazwy lasów, dróg i pól.
Chociaż dzisiaj powierzchnia lasów wokół Królika tworzy dość zwarty pierścień, to nazwy odnoszą się przede wszystkim do starych kompleksów leśnych, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu występowały bardziej wyspowo. W części południowej są to Jawornik i Stawliniec, na zachodzie Osiecznik, Roztoki i Opolonki, a na wschodzie Patentowiec i Pod Dudaniem.
Jawornik to największy i najwyżej położony zespół leśny. Nazwa ta pierwotnie obejmowała rozległy teren, położony między Królikiem a Polanami Surowicznymi oraz między Daliową a Zawojami. Wraz z rozwojem osadnictwa kompleks ten został porozrywany przez nowopowstałe pola i pastwiska na mniejsze części. Tylko niektóre z nich zachowały pierwotną nazwę, np. las na południe od Wisłoczka, na północny wschód od Posady Jaśliskiej czy w dolinie potoku Polańskiego. Zjawisko to dobrze widać na mapie austriackiej, gdzie mamy dwa takie same miana - Jawornik - w różnych, ale nieodległych od siebie miejscach. Nazwa oznacza ‘las jaworowy ’ lub las ‘z ze znaczną domieszką jaworu’. Analogicznie jak Jawornik zbudowana jest nazwa Osiecznik (gwarowo Osicznik), która oznacza ‘las, w którym rosło dużo osiki’. Ten niewielki pod względem powierzchni las zlokalizowany na zachód od centralnej części Królika Polskiego.
Stawliniec położony jest na południowy zachód od Królika Wołoskiego. Jego nazwę należy łączyć z lasem, z którego drewno nadawało się do celów budowlanych, do stawiania domów. Jest dość częste określenie lasów we wschodnim Beskidzie Niskim. Znamy go przykładowo z: Lubatowej (część tzw. Lasu Górskiego), Zyndranowej, Rzepedzi i Osławicy, a także z obszaru Słowacji.
Na zachód od Osiecznika umiejscowione są dwa większe, stare kompleksy leśne: Roztoki i Opolonki (Polonki). Pierwszy, położony bliżej wsi, porasta teren pocięty przez potoki. Właśnie do nich nawiązuje jego określenie, bo roztoka to ‘miejsce, gdzie dwa potoki łączą się w jeden’. Drugi z lasów leży na północnym stoku Dalniej Góry i sięga granicy lubatowskiej. Jego miana Opolonki lub Polonki mówią o pożarze w przeszłości. Etymologia ludowa wiąże nazwę ze słowem polonki ‘polanki’ i tłumaczy ją jako ‘las, w którym znajdowały się polanki należące do różnych gospodarzy’.
Ciekawe są nazwy dwóch lasów we wschodniej części Królika: Patentowiec i Pod Dudaniem. Pierwszą podał mi przed laty „leśny w lasach Potockich” Józef Ziajka z Posady Górnej. Indagowanym przeze mnie mieszkańcom Królika miano Patentowiec nie było znane. Prawdopodobnie wynikało to z faktu, że był to las dworski, po wojnie upaństwowiony, z którym miejscowa ludność nie była związana. Nazwa ta nie jest do końca jasna, prawdopodobnie dzierżawcza (odosobowa), ale nie jest to jedyne możliwe rozwiązanie. Na południe od Patentowca znajduje się zespół lasów prywatnych Pod Dudaniem. Edward Dereniowski opowiadał o nich: „Jak potok z Głębokiego, las pod polem ornym Wisłoczka. Las jodłowy. Las prywatny: Oziminów, Turków, Lechowiczów, Smoleniów. Były tam zgnite drzewa - dudły, które - puste w środku - dudniły”. W gwarach łemkowskich słowo dudła miało dwa znaczenia: ‘dziupla’ lub ‘(grube) spróchniałe drzewo (dąb), z którego wyrabia się koryta, ule’.
Jak każda wieś, Królik posiadał swój Las Gromadzki. Miał on powierzchnię około 28 ha i znajdował się między Szklarami a Piotrusiem. Około dziesięć lat temu - na drodze wymiany - stał się on lasem państwowym. Warto dla tej dawnej enklawy stosować nadal nieaktualne już określenie - Las Gromadzki (Królika), które będzie zapisem istniejących tu w przeszłości stosunków własnościowych.
Wojciech Krukar