"Krzyki i płacz wciąż jeszcze brzmią mi w uszach. Wciąż słyszę wrzeszczące kobiety i dzieci "Mame, mame, chcę iść z tobą". Wciąż jeszcze słyszę dzikie krzyki Niemców". Wstrętni Żydzi, równać, równać” Wszyscy stali na środku rynku – rozdzieleni na kobiety, mężczyzn i dzieci” (fragment z Zeszytu Paula).

12 sierpnia br. na cmentarzu żydowskim w Rymanowie, odmówiona została modlitwa, za pomordowanych rymanowskich Żydów w 81 rocznicę likwidacji Społeczności żydowskiej Rymanowa 13 sierpnia 1942 roku.

Modlitwę odmówiono, oraz zapalono znicze przy tablicy pamiątkowej "W hołdzie mieszkańcom Rymanowa i okolic, którzy w latach II wojny światowej (1939-1945) mieli odwagę za cenę własnego życia nieść pomoc ratując swoich Żydom sąsiadom". Wśród mieszkańców Rymanowa i okolic są tacy, którzy ryzykowali życie swoje i swoich rodzin nie zważając na niebezpieczeństwo pomagali Żydom: Ksiądz Jan Zawrzycki, który od 1931 do 1944 roku pełnił funkcję katechety w rymanowskiej szkole a w okresie okupacji ocalił od śmierci wiele ludzkich istnień. Ratował dzieci żydowskie, ukrywał je po klasztorach i kryjówkach, lub u zaufanych rodzin w odległych parafiach. Uratował dwie młode Żydówki i ich matkę z Krosna. Starszą Żydówkę zaopatrzył w dowód tożsamości po zmarłej babce Marii Szafraniec i umożliwił całej trójce wyjazd z Krosna do Warszawy. Kobiety te przeżyły okupację. Wśród uratowanych przez księdza Jana Zawrzyckiego byli również: Bronisława Fischbein, Franciszka Leizer, M. Rubin, J. Szapira oraz Anna Majerans z trzema synami. 9 wrzesnia 2008 roku ks. Janowi Zawrzyckiemu przyznano pośmiertnie medal "Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata". Medal został wręczony przez ambasadora Izraela Davida Pelega siostrzenicy ks. Jana Zawrzyckiego Danucie Tlałce. Maria i Piotr Bolanowscy z Posady Górnej w czasie okupacji niemieckiej rodzina, która ukrywała u siebie w domu Żyda Ajzyka Bobika. Maria wraz z synem Piotrem oraz Ajzyk Bobik zostali rozstrzelani na cmentarzu żołnierzy radzieckich w Rymanowie. Kazimierz Leopold Konarski, który podczas okupacji w Rymanowie Zdroju w Sanatorium "Gozdawa" pełnił funkcję dyrektora "Domu Dziecka dla Ofiar Wojny" przechowywał pięcioro dzieci żydowskich. Po wojnie dwie kobiety na ulicy Krakowa rozpoznały dyrektora Konarskiego "rzucając się mu na szyję", to były dwie z nich. Wśród rodzin z okolic Rymanowa które ukrywali Żydów byli również: rodzina Kuchtów z Królika Polskiego przechowywała rodzinę Schifów Olga Bychowicz z Beska przechowywała w czasie okupacji dwoje dzieci Simonów z Rymanowa, oraz wiele innych rodzin. Wieńce, kwiaty złożono również pod pomnikiem "W hołdzie Ofiarom nieludzkich systemów, tym którzy przez więzienia, zsyłki, obozy i śmierć ocalili duszę Polskiego Narodu".

  Dzien pamiecie zydowskiej 03

Burmistrz Wojciech Farbaniec mówił w tym miejscu o ważnym znaczeniu społeczności żydowskiej Rymanowa. Następnie grupa osób udała się w Marszu Pamięci z Rymanowa do stacji kolejowej we Wróbliku Szlacheckim. Uczczono w ten sposób pamięć rymanowskich Żydów, którzy 13 sierpnia 1942 roku przeszli tą samą drogę skąd zostali przewiezieni w bydlęcych wagonach do obozu zagłady w Bełżcu. Uczestnicy Marszu Pamięci złożyli kwiaty, wieńce, zapalono znicze i odmówiono modlitwę w intencji ofiar holocaustu. Wśród uczestników obchodów 81 rocznicy likwidacji Żydów rymanowskich wzięli udział księża Parafii Rymanów: ks. proboszcz senior Mieczysław Szostak, ks. Proboszcz Grzegorz Polasz, którzy modlili się na cmentarzu żydowskim w Rymanowie i stacji kolejowej we Wróbliku Szlacheckim. Burmistrz gminy Rymanów Wojciech Farbaniec, przewodniczący Rady Gminy Rymanów Andrzej Pitrus, Malka Shacham Doron właścicielka Domu Żydowskiego Sanocka 2 w Rymanowie, córka Frydy Vogiel Stary z Rymanowa, uratowanej z holocaustu, członkowie Stowarzyszenia Spotkanie Rymanów, osoby z okolic Rymanowa oraz goście z różnych stron Polski.

Tekst i zdjęcia Rafał Głód